Muzyka

sobota, 4 kwietnia 2015

Rozdział.3. Ból

     Ostatnio zrozumiałam,że życie nie istniało by bez problemów,więc nie warto się starać,by było idealne,bo nigdy nie będzie.Każdy ma jakiekolwiek problemy,nie ma życia idealnego.Mimo to i tak każdy się stara,by było idealne,wiedzą,że te starania są bezsensowne,ale i tak się starają,bo nie chcą odczuwać bólu,jednak nie potrafią zrozumieć,że muszą odczuwać ten ból w życiu,muszą się nauczyć,że on zawsze będzie ci towarzyszył i do niego przyzwyczaić,ale oni uparcie walczą!Po co.?Może dlatego,że mają nadzieję?A może dlatego,że po prostu niektórzy ludzie są zbyt delikatni,by wytrwać ten ból i starają się z nim walczyć?Ale to i tak nic im nie da,bo wkońucu przegrają tą ,,wojnę",przez którą mogą tylko bardziej cierpieć...Najgorsze jest to,że przy twojej walce nikogo przy tobie nie ma,by mógł ci pomóc i musisz przez to wszystko przebrnąć sam,bo inni boją się zaryzykować i cię wesprzeć podczas twojej walki i drogi do swojego wnętrza.
        To samo z bólem.Nikt nigdy nie pozna prawdziwej przyczyny twojego płaczu,nie zrozumie cię i nie dowie się,jak bardzo cierpisz.Nie dowie się nigdy,że płaczesz po nocach,bo potrzebujesz kogoś bliskiego i masz już dość samotności,nie zauważy,że za twoim ,,uśmiechem" zawsze będzie się kryć cierpienie...Nigdy cię nie zrozumie i twojego bólu.I musisz tak z tym żyć.Musisz pogodzić się z tą jeb*ną samotnością!Wiem,że jest trudno,ale musisz się nauczyć,że nikt cię nie zrozumie.Pogódź się i żyj dalej,albo zostań Aniołem,jak wolisz...

  
                                                      ,,Umiesz liczyć?Licz na siebie!``

  To tylko udowodni,jaki jesteś słaby,a ludzie i tak będą Cię mieli gdzieś...
     Proszę,nauczcie mnie żyć w bólu i samotności......
                                                                                                                                                      Tysia 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz