Walentynki.Jak powstało to ,,święto``?Po co?Dlaczego podoba się ono tak bardzo ludziom?
Jedni uwielbiają walentynki,bo uważają to święto za ,,magiczne``,ponieważ ich miłość,którą dzielą ze swoją drugą połówką,jest ,,magiczna`` i lubią je świętować,bo jest to dla nich coś niezwykłego i szczególnego.
Inni wprost go nienawidzą,bo wycierpieli się już wystarczająco w miłości i są wyjątkowo samotni,dlatego nudzi ich już widok całujących się par,a nawet wręcz boli.
Niektórzy mówią,że te święto jest im obojętne,ale ja im nie wierzę.Sądzę,że na pewno mają jakieś zdanie i opinie na jego temat,ale nie chcą,lub boją się ją wyrazić.Ja ich zaliczam,do tych Samotnych,bo zazwyczaj takie osoby cierpią,a te w związkach,najczęściej cieszą się swoim szczęściem i chcą to wszystkim wokół pokazywać przy każdej okazji.No chyba,że komuś się te święto najzwyczajniej w świecie znudziło....
Ja nie wiem,do kogo mam się zaliczać.Przyznam,że nie lubię walentynek,ale nie od razu nienawidzę.Jednak chyba zaliczę się do drugiej grupy osób,ponieważ przyznam,że nie lubię ich z powodu cierpienia i samotności,z powodu braku drugiej połówki,boli mnie już widok innych ludzi razem szczęśliwych.Wiem,że to może być wredne i wyjątkowo samolubne,ale to zwykła zazdrość,występuje u każdego człowieka.
Chociaż mogę też powiedzieć,że nie lubię walentynek,bo zwyczajnie ich nie rozumiem,nie widzę w nich sensu?Możecie mi to wytłumaczyć,bo ja nie widzę powodu,dla którego mamy świętować 14 lutego i to z okazji miłości panującej na Świecie.Co się wtedy takiego ważnego stało?Nie wiem,Szekspir się oświadczył?Wtedy ten dzień powinien się nazywać ,,dniem Szekspira``.Dlaczego akurat luty?Moglibyśmy świętować dzień miłości w każdy inny dzień,nie wiem czemu akurat świętujemy go w zimie,która słynie z nieczułości i chłodu?
Nie wiem,może to ja jestem niedoświadczona,może odpowiedź na moje wszystkie pytania znajdę dopiero wtedy,gdy sama dowiem się,co to M I Ł O Ś Ć?...
Tysia ♥
Muzyka
wtorek, 24 lutego 2015
niedziela, 15 lutego 2015
Rozdział.1. 50 twarzy Greya
* Jestem wrażliwa
* Jestem delikatna
* Jestem poważna
* Jestem też szalona
* Jestem dzika,roznosi mnie energia
* Jestem tajemnicza
* Jestem skryta
* Jestem też otwarta i szczera
* Jestem miła i uprzejma
* Potrafię być również chamska i wredna
* Mogę iść do celu za wszelką cenę,nawet po trupach
* A mogę odpuścić
* Jestem uparta
* Jestem kulturalna
* Jestem skromna
* Jestem też bezczelna
* Nie potrafię być skromna
* Lubię krytykować
* Jestem pełna energii
* Nie potrafię zrozumieć nikogo
* Jestem wyrozumiała
* Jestem małomówna
* Jestem wstydliwa
* Potrafię doradzić
* Jestem pomocna
* Jestem czuła
* Jestem troskliwa
* Jestem leniwa
* Nie interesują mnie cudze sprawy
* Mam zbyt wielkie ego
* Jestem samolubna
* Jestem zazdrosna
* NIE JESTEM IDEALNA
...
,,Pięćdziesiąt twarzy Greya`` w tytule i to jeszcze napisane cyfrą ( 50 ) ? Co to ma wspólnego z tymi wszystkimi cechami charakteru?Pięćdziesiąt twarzy Greya...50....Pięć-dziesiąt.Skupmy się na cyfrze.Film i książka mają taki tytuł,gdyż główny bohater,Christian Grey miał wiele ,,twarzy``.Co to znaczy?Miał wiele osobowości,w jednej chwili mógł być ostry i surowy,a w drugiej troskliwy i czuły.Jednak nie tylko Christian taki jest.Każdy,KAŻDY ma wiele osobowości.Każdy potrafi być wrażliwy i delikatny,nawet jeżeli na zewnątrz jest wredny i bezczelny.Każdy ma wiele cech charakteru,które potrafią być sobie przeciwne.Pytanie tylko,którą z nich zwykle pokazujemy?Na pewno tą niewłaściwą. Zazwyczaj pokazujemy innym,że jesteśmy silni,że potrafimy być odważni i dzielni,bo chcemy się przed nimi popisać,pokazać im,że nie mogą z nas drwić i że lepiej z nami nie zadzierać,ale przez to nie potrafimy pokazać prawdziwego siebie.Zazwyczaj chcemy,by wszyscy widzieli w nas odwagę i dumę,bo nie chcemy,by się z nas nabijali,boimy się tego.Boimy się cierpieć.Boimy się również pokazać,jacy jesteśmy naprawdę,bo boimy się odrzucenia,to jest nasz największy lęk.Nie chcemy zostać przez innych odrzuceni i zostać samotni,dlatego najczęściej naśladujemy innych,by nie uważali nas za ,,dziwaków``,przez co nie możemy wyrażać siebie,boimy się wyrazić własne zdanie,zmienić ubiór,czy wygląd,bo boimy się krytyki i odrzucenia.Ludzie niestety tak mają,że lubią żyć w swoim poukładanym,idealnym Świecie,w którym jeżeli zauważą kogoś,kto będzie się inaczej zachowywał niż oni,inaczej mówił,znał inną kulturę,przyjmował inną religię,albo chociaż inaczej się ubierał,od razu będzie jakimś dziwakiem i odrzutkiem,zostanie przez nich skrytykowany i nawet wyśmiany.Nawet jeżeli ubierałby się tak,jak się ubiera i zachowywał niestosownie przez problemy emocjonalne,lub finansowe w rodzinie,tym bardziej zostanie wyśmiany i nie zrozumiany.Ludzie nie potrafią być wyrozumiali....dlatego każdy jest do siebie tak wrogo i nieufnie nastawiony,nie chce być wyśmiany,boi się krytyki,NIE CHCE C I E R P I E Ć.
Nie jestem Idealna,nikt nie jest.Nie potrafię pokazać,kim naprawdę jestem,bo zwyczajnie się boję.Możecie nazywać mnie cykorem....
Nie jestem Idealna,nikt nie jest.Nie potrafię pokazać,kim naprawdę jestem,bo zwyczajnie się boję.Możecie nazywać mnie cykorem....
Tysia ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)

